Dobra metoda na niedrogie zakupy spożywcze

Ogólnie przyjęło się, że reklamy są dla nas bardzo uciążliwe, z racji, iż osaczają nas w zasadzie z każdej możliwej strony, dodatkowo są całkowicie zbyteczne. Jednak funkcjonuje parę form reklamy, które uważamy za przydatne, z których korzystamy z przyjemnością i z entuzjazmem. Tą grupą przekazu są gazetki reklamowe. Odnajdziemy je bez trudu w każdym większym sklepie czy hipermarkecie, lub też… w naszych skrzynkach pocztowych. Taką drogą korzystamy z nich najchętniej, albowiem za ich przyczyną dostajemy informacje o rabatach, atrakcyjnych cenach w określonym sklepie. A któż z nas nie chce być na bieżąco z promocjami?

produkty spożywcze

Autor: Global Panorama
Źródło: http://www.flickr.com
Nie jesteśmy wówczas skazani na spacery po sklepie w celu szukania określonych produktów, gdyż już w domowym zaciszu możemy skontrolować, jaki towar warto kupić, na przykład na tej stronie – .

Mając kilka ulotek z różnych sklepów, możemy porównać ceny i sprawdzić, w który dzień tygodnia zaplanować sprawunki. Takie racjonalne podejście do zakupów, z uwzględnieniem ulotek promocyjnych pozwala nam wybierać najkorzystniejsze oferty, niemało tym samym zaoszczędzając. A w obecnych czasach, kiedy sytuacja finansowa wielu osób nie przedstawia się najlepiej, jest to znaczące ułatwienie w planowaniu miesięcznych wydatków.

stragan z warzywami

Autor: webbgun
Źródło: http://www.flickr.com

Korzystanie z promocji na pewno przynosi oszczędności, szczególnie w momencie takich akcji jak dwa produkty w cenie jednego, czy dodatkowa sztuka za grosik. Jednak miejmy się na baczności – należy najpierw zweryfikować, czy ceny na czas promocji umyślnie nie uległy podwyżkom, by sklep „nie był stratny”.

Osoby, które muszą pokonać dłuższą drogę do marketu zapewne nie wybierają się do niego bez konkretnego celu. Dzięki ulotce spożywczej taki klient może przeczytać, co ciekawego w danym tygodniu może kupić i za jaką cenę, a to zmobilizuje go do udania się na zakupy. Czasami sytuacja prezentuje się tak, że ruszamy po jedną czy dwie planowane rzeczy, a kupujemy jeszcze dodatkowo pięć innych. I właśnie w ten sposób rosną zyski punktom handlowym.

Mała rada: nie dajmy się skusić promocjami dlatego, że są. Dwie duże butelki coli w cenie jednej to może i oszczędność, ale czy te produkty są nam potrzebne? Bądźmy roztropni.