Nowoczesny transport międzynarodowy

Jak doskonale wszystkim wiadomo, właściwie cała globalna gospodarka w bardzo dużym stopniu opiera się na ogólnie pojętym transporcie. Gdybyśmy nie mieli możliwości szybkiego przewożenia różnych towarów na znaczniejsze odległości – nierzadko do obcych państw – najzwyczajniej nie dałoby się prowadzić handlu międzynarodowego.

Czy handlować z Chinami?

Łatwe poruszanie się po bardzo szybko zmieniającym się rynku spedycyjnym to zadanie niełatwe. W trakcie teraźniejszego kryzysu finansowego ciężko podjąć decyzję jak najpewniej zadbać o własną przyszłość, jak również o własne przedmioty zbytu. Zwyczajowe sposoby transportu towarów okazują się w większości wypadków kosztowne i mało opłacalne. Inny problem stanowi kraj, gdzie warto sprzedawać własne towary.

Funkcjonowanie w transporcie oraz spedycji nie jest łatwe!

Transport i spedycja są jakby nie patrzeć wielce trudnymi branżami. Młody człowiek, który myśli, że pozyska dotację z UE lub pojedzie na jakiś czas do Belgii, Austrii, Danii albo Anglii, a po jakimś okresie czasu będzie miał okazję kilkadziesiąt tysiaków zainwestować, aby potem zarabiać znaczne pieniądze, tak naprawdę nie może się mocniej mylić!

Transport morski – rodzaje

Całkiem sporo przedsiębiorstw, które działają w obrocie międzynarodowym wykorzystuje transport morski, jako atrakcyjną metodę eksportu i importu produktów. Zlecając transport ekwipunku, przedsiębiorcy muszą zdecydować o rodzaju frachtu. Można wybrać transport drobnicowy lub transport kontenerowy. Który z nich stanowi lepszą opcję i czym się kierować wybierając dany rodzaj transportu morskiego? Podjęta w tym temacie decyzja jest uzależniona przede wszystkim od wielkości ładunku i kondycji finansowej firmy. Warto spokojnie zastanowić się, co jest bardziej korzystne dla naszej firmy.

Transport to nieliczna z działów polskiej gospodarki, która nie boi się spowolnienia

Mamy kryzys czy nie? Wielu ludzi zadaje sobie takie pytanie. Ceny rosną, ale w większości branż rosną też płace. W sumie jest jak zawsze – branżom w których są pieniądze jest coraz lepiej, branżom biednym – coraz gorzej. Z obiegu wypadają małe firmy, które nie mają jeszcze wyrobionej pozycji i stałych kontrahentów – wykańczają je wszelkie opłaty i wzrastające koszty utrzymania.