Spadki cen na rynku nieruchomości

Trzy ostatnie kwartały to okres nurkowania w dół cen na rynku nieruchomości. Tanieją metraże obrocie wtórnym i pierwotnym, mniej wyłożymy także za budynki willowe. Bez różnicy, czy w grę wchodzi Poznań czy Wrocław, sprzedaż mieszkań przechodzi kryzys. Niezmienny poziom złotówek za metr kwadratowy występuje tylko w popularnych dzielnicach większych miast . Podobnie jest w subrynku budownictwa apartamentowego.

apartament z tarasem

Autor: Tomtom Suites
Źródło: http://www.flickr.com
Sytuacja na rynku nieruchomości jest wywołana znikomym popytem. Ten za to wynika aktualnie z zaczynających się wakacji. Spoglądając ogólnie winowajcą są nieopłacalne oferty kredytowe i rozbuchana liczba inwestycji – nasycenie rynku. Wgłębiając się w krajowe statystyki cen, da się wychwycić, że regionem, gdzie najwolniej spadają ceny, jest mazowieckie. Nawet gołym okiem widać to, gdy po wpisaniu w wyszukiwarkę „nieruchomości mazowieckie” dostajemy niezmiennie jednakowe ceny drogich osiedli.

Gdy zainteresuje Cię ten temat, obejrzyj ponadto (http://nieruchomosci.dominplus.pl/nieruchomosc/1542/nieruchomosc-zlotopole-sprzedaz) podobne nasze strony, które prezentują to zagadnienie – na pewno też Cię zafascynują.

Autor: krakow4u.pl

nieruchomości z wyższej półki w tym wypadku znacząco podbijają przeciętną, bo nieustannie występuje dobry popyt na lokale w ogrodzonych osiedlach Warszawy. Chętnie wybierane są prestiżowe części miasta, takie jak Ursynów i Bemowo. W nich sprzedający zatrzymali ceny na stałym, a nawet trochę wyższym niż kiedyś, poziomie. Jeśli interesują nas tańsze mieszkania Warszawa ma do zaoferowania naturalnie również zwykłe budownictwo, stawiane w wielu dzielnicach stolicy.

Czy to zatem idealny moment, by sprawić sobie własne M? Raczej tak. Znawcy dodają jeszcze, że kryzys w nieruchomościach ma szanse trwać nawet do ostatnich miesięcy roku. Trzeba więc przemyśleć wstrzymanie się z zakupem, obserwując uważnie raporty z rynku nieruchomości. Najprawdopodobniej można liczyć na silniejsze obniżki na rynku ”używanych metraży” i w budownictwie jednorodzinnym.

Źródło: