A gdy kończy się zimowy czas to pojawia się problem z… wagą. Jak sobie z tym poradzić|dać radę? Jak być w formie, gdy nadejdzie wiosna?

kiedy wartość temperatury wzrasta to prognoza, że pora wyrzucić kilka zbędnych partii odzieży. Do szafki pakujemy kurtki, golfy, chowamy obuwie na okres zimowy, a czapkę zimową zamieniamy na tą z daszkiem. Przez zimę jednakowoż trochę przybraliśmy na wadze, troszkę nas trochę, tak, zasiedzenie w długotrwałe zimowe wieczory i zajadanie się, te wszystkie pączki, torty, wizyty to cukiernia, to kawiarnia, brak ruchu – to drobiazgi, które wpływają na nowe, zbędne kilogramy.

tort

Autor: Dan Cake
Źródło: Dan Cake
A później zbliża się wiosenno-letni okres, a wielu z nas krępuje się rozebrać… Zróbmy coś z tym!

Jednocześnie warto przyznać, iż nie mamy co siebie obwiniać, iż tak po prostu wyszło z tymi wszystkimi nowymi kilogramami. Przecież jedzenie tych słodkości, jak faworki, pączki i muffiny, to czysta radość i nikt z nas nie jest wolny od tego typu pokus. Kłopotem więc nie jest to, że lubimy słodycze (warte przeczytania) i się nimi zajadamy, lecz to, czy uda nam się po okresie zimowym, kiedy nie mieliśmy ruchu wrócić do pełnej sprawności. Co jednakowoż, jak mamy z tym problem? Oto kilka porad.

podstawowe, co jeszcze należy zrobić przed całym spektrum aktywności, to pójście do lekarza od artykułów żywnościowych i odpowiedniego odżywania. Jest nim dietetyk, człowiek od niezawodnego planu żywnościowego, przeznaczonego dla wymagań danego, konkretnego człowieka.

Zaintrygował Cię nagłówek tego tekstu? Koniecznie sprawdź link, tam są jeszcze ciekawsze rzeczy, naprawdę dobrze je przeczytać.

Przychodzący do niego osoby to często osoby pragnące schudnąć. Dietetyk precyzuje każdemu odpowiednią dla zdolności dietę, która wprowadzona w życie, dostarcza mierzalne efekty.

Od tej przydatnej obecności w gabinecie dietetyka przechodzimy od razu na kąpielisko, gdzie prędko pozbywamy się kalorii. Szybciutko jednak wychodzimy z akwenu i pędzimy przed siebie, niczym Usan Bolt (a tak na serio, to z bieganiem nie powinno się przesadzać, bo można się

tort

Autor: Hannah G
Źródło: http://www.flickr.com

szybko zniechęcić). Najlepiej pobuszować w jakimś zielonym miejscu, pośród drzew i traw, dzięki temu nie będziemy bezużytecznie wdychać spalin. Mówisz, że żyjesz w dużym mieście typu Warszawa, Kraków czy Poznań? Nic straconego, w każdym z nich odnajdą się strefy zielone. No już, nie szukaj wymówek …

Po jakimś czasie, kiedy bieganie już nam się sprzykrzy zwołujemy zespół przyjaciół lub nieznajomych, żeby wespół walczyć, czyli pograć w jakieś rozgrywki zespołowe. Nie dość, że zmuszają do pokaźnego wysiłku to jednakowoż dostarczają emocje.